|
KOŚCIÓŁ:
SIÓDMA TRĄBA BARANKA
|
Niektórzy historycy przypuszczają, że w Sławięcicach pierwsza świątynia chrześcijańska mogła stać już w IX wieku. Takie przypuszczenia (bo dokumenty pisane na ten temat nie istnieją) zaczęto wysuwać w połowie ubiegłego wieku. W 1864 r. wyburzono stary kościół, który był w fatalnym stanie technicznym. Wówczas pod fundamentami kościoła natrafiono na dwie warstwy fundamentów jeszcze starszych budowli sakralnych. Ponieważ demontowany kościół sławięcicki miał udokumentowaną historię sięgającą wieku XIII, przypuszcza się, że najwcześniej w tym miejscu mogła znajdować się świątynia pogańska. Następnie przebudowano ją na kościół chrześcijański. I to mogłoby stać się najpóźniej w wieku XII. Możliwe, że o wiele wcześniej. Państwo Wielkomorawskie i misja świętych braci Cyryla i Metodego sięgała przecież na te tereny już w wieku IX. Obecny kościół parafialny pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej stoi w tym samym miejscu, co stary, wyburzony w 1864. Projektował go architekt Fryderyk Schmidt z Kolonii. Wstępny kosztorys budowy opiewał na 45 tysięcy marek. 20 tysięcy zobowiązany był zapłacić z racji patronatu miejscowy książę Hohenlohe von Oehringen. Latem 1864 w fundamenty starego, rozebranego kościoła wmurowano kamień węgielny. Kościół budowano pięć lat, więc jak na tamte czasy dość długo. Nie bez przyczyn i to tragicznych. W 1866 na pół roku trzeba było przerwać prace budowlane z powodu wojny prusko-austriackiej. Gorsza od wojny była epidemia cholery, która wybuchła w tym czasie w Sławięcicach. Połowa mieszkańców zmarła wtedy na "czarną śmierć". - Nie zachował się żaden zwyczaj związany z tym tragicznym wydarzeniem - informuje ks. Jan Piechoczek proboszcz sławięcickiej parafii. Ostatecznie kościół ukończono w 1869 roku. Konsekracji dokonał abp Henryk Foerster 6 czerwca tegoż roku. Do parafii należało wtedy 9 miejscowości, w których mieszkało 5500 mieszkańców. Dzisiaj parafia św. Katarzyny liczy 3000 osób, mieszkańców Sławięcic i Miejsca Kłodnickiego. Wyposażenie kościoła powstawało w pracowniach kilku artystów. Ołtarze wykonano w szkole wiedeńskiej pod kierunkiem arch. Jobsta. Konfesjonały, balaski i balustrady powstawały we wrocławskiej pracowni Rehosta, stacje Drogi Krzyżowej w Monachium (pracownia Meyera) a witraże wykonał Seiler z Wrocławia. Organy wykonano w Gühren (dzisiejszy Gierów koło Grodkowa). Księżniczka Paulina von Hohenlohe podarowała kościołowi parafialnemu figury apostołów. Pierwsza i druga wojna światowa oszczędziły sławięcicką świątynię, jeśli nie liczyć wybitych szyb w oknach. Najwięcej szkód wyrządziła akcja sabotażowa przeprowadzona przez powstańców śląskich. Mimo usilnych błagań ówczesnego proboszcza powstańcy wysadzili, bez większej strategicznej potrzeby, pobliski most na Kłodnicy. Od wybuchu mocno wtedy ucierpiała wieża kościelna. Po II wojnie kościół ustawicznie był remontowany. Obecnie trwają prace przy budowie systemu ogrzewania sławięcickiego kościoła.
|
|
|
Zapraszamy do reklamy na stronach serwisu |
|
Copyright 2000-2006 Sławięcicki Serwis Internetowy. Wszystkie prawa zastrzeżone |