AKTUALNOŚCI SPORT GALERIA HISTORIA LINKI KONTAKT

INDEX

WERSJA ANGIELSKA W. ANGIELSKA

WERSJA NIEMIECKA W. NIEMIECKA

Nazwa "Sławięcice"

Założenie Sławięcic

Założenie miasta książęcego

Odebranie praw miejskich

Uprzemysłowienie

I Wojna Światowa

 

Zobacz też:

GALERIA

 

 

W dokumencie wystawionym 30 listopada 1260 r. przez Władysława dwukrotnie była mowa o Sławięcicach, jako mieście założonym przez księcia w pobliżu Ujazdu. Niedwuznacznie stwierdza w tym dokumencie książę Władysław, że odebrał Sławięcicom prawa miejskie i zmienił je z powrotem w zwykłą wieś po to, aby stworzyć lepsze warunki rozwoju gospodarczego dla pobliskiego Ujazdu, mającego targ. Sławięcice utraciły tym samym prawa targowe, prawa wyszynku "i wszystko, co mogłoby wyrządzić szkodę Ujazdowi", łącznie z drogą publiczną, która miała "biec tylko przez Ujazd". Trudno rozstrzygnąć, czy istotnie zostały zniesione wszelkie przeszkody na drodze do pomyślnego rozwoju gospodarczego Ujazdu, czy istotnie można było w ten sposób zapobiec konkurencji gospodarczej. W każdym razie książęcy przywilej z 1260 r. zastrzegł biskupowi korzystne granice Ujazdu. Rzeczywiście wytyczono bardzo korzystne granice na rzecz Ujazdu, mianowicie około jednej mili na zachód od centrum miasta w kierunku Sławięcic i około mili w kierunku wschodnim - do ówczesnego lasu Kurzyny, pod dzisiejszym Rudzińcem Gliwickim. Innymi słowy, granica obszaru należącego do miasta Ujazdu -oznaczona kopcami - sięgała niemal zabudowań Sławięcic i niewątpliwie uległa zmianom po wiek XX. Odebranie praw miejskich Sławięcicom spowodowało niewątpliwie uszczuplenie znaczenia miejscowości i dochodów samego księcia. Celem zrekompensowania księciu strat biskup wrocławski odstępował mu 6 wiosek, a wśród nich Bojczów pod Gliwicami. Straty, jakie ponieśli mieszkańcy Sławięcic, trudno dziś ocenić. Domyślamy się, że w 1260 r. trwała już budowa miasta, wytyczono, być może, jego przyszły kształt, wyznaczono parcele pod budowę domów mieszkalnych, ratusza itd. Nie moża dziś dowieść, w jakim stanie znajdowały się wymienione prace w chwili wydania przez księcia Władysława II niekorzystnego dla Sławięcic dokumentu, odbierającego im prawa miasta lokowanego. Brak niestety w dokumencie szczegółów dotyczących stosunków społecznych i majątkowych mieszkańców Sławięcic. Nie wzmiankuje się o wójcie, ani o sołtysie. Informacje o sołtysie spotykamy dopiero w dokumencie z 1287 r. Trudno też przekonywująco umiejscowić położenie rynku i innych lokowanych obiektów. Pozbawienie Sławięcic prawa miejskich nie było jeszcze równoznaczne z całkowitą likwidacją osady istniejącej od dawna. Przeciwnie, wieś miała wciąż jeszcze warunki utrzymania się, a nawet rozwoju, wcale nie mniejsze od biskupiego Ujazdu. Ujazd bowiem, pozbawiony siedzimy książęcej i stałej rezydencji biskupiej szanse swej egzystencji mógł wiązać zaledwie ze szlakiem handlowym, wspomnianą "drogą publiczną" prowadzącą z Nysy do Krakowa. Jak powiedzieliśmy, odebranie praw miejskich Sławięcicom podyktowane zostało chęcią umocnienia pozycji gospodarczej biskupiego miasta i skoncentrowania w nim handlu z całej okolicy. Nie był to zresztą  jedyny przypadek odebrania praw miejskich na Śląsku.  Tymczasem Sławięcice miewały u siebie księcia, najwyższego władcę tych ziem, który zatrzymywał się tutaj na zamku. Stanowiły więc podczas pobytów książęcych niejako przejściowy, lecz ważny ośrodek władzy politycznej i administracyjnej dla całego księstwa. Weltzel pisał nawet o częstych pobytach książąt na sławiecickim zamku, co bezsprzecznie podniosło znaczenie miejscowości, której ludność świadczyła różnorodne usługi na rzecz  księcia i jego dworu.

 
 
 
 
 

Zapraszamy do reklamy na stronach serwisu